- [T.I] ! Chodź już! – wołał Harry
- No już, już. Tylko wezmę bluzę.
- Dobra pośpiesz się!
- Dobra! – krzyczałam wkurzona. Zgarnęłam szarą bluzę z
wieszaka, wzięłam aparat i zbiegłam po schodach gdzie czekał na mnie Styles.
- Do parku przyjdzie jeszcze mój kolega, dobrze?
- No dobrze. Może dostanę wyższą ocenę, albo coś.
- Haha. [T.I] na pewno dostaniesz! – mówił zamykając drzwi.
- No mam nadzieję. – i w takiej to atmosferze doszliśmy do
parku.
Do parku doszliśmy po jakiś 20 minutach. Harry zaczął rozglądać
się za swoim przyjacielem, ale chyba go jeszcze nie było.
- I co jest już?
- No właśnie nie.
- To może zacznijmy bez niego jak dojdzie to dołączy po prostu.
- Okey. Więc jak mam stanąć i co robić.
- Stań jak chcesz i bądź po prostu sobą.
- Haha. Tylko tyle?
- Na razie to tak. – powiedziałam uśmiechając się.
- Dobra. – stanął i zaczął robić głupie miny. Niektóre takie,
że szkoda słów.
- Dobra. Harry! Ogarnij, że tak powiem down’a. Sądź teraz na
ławce, powiedzmy, że denerwujesz się, bo dziewczyna się spóźnia. Potem wstań
rozglądaj się a na koniec odejdź.
- Tak po prostu odejść?
- No dokładnie.
Nic nie powiedział tylko to zrobił. Muszę przyznać, że
wyszła masa genialnych zdjęć. Już po 30 minutach miałam, w czym wybierać.
- Dobra, teraz poczekamy już na twojego kolegę.
- Właściwie to ja muszę już spadać, bo umówiłem się z Tay,
ale już idzie. O ten Blondyn, widzisz?
- Mhm. Widzę. Chwila moment z kim się umówiłeś?
- Z Tay. – powiedział szybko. – to ja już lecę. Cześć. – cmoknął mnie w
czoło. Przywitał się po drodze z kolegą i poszedł.
- Hej, Niall. – uśmiechnął się.
- Cześć, [T.I]. – również się uśmiechnęłam.
- To, co. Zaczynamy?
- Pewnie. – powiedziałam to, co Loczkowi. Szczerzę mogę
powiedzieć, że Niall był o wiele lepszy od Harry’ego.
- Mogę na chwilkę aparat? – spytał z zadziornym uśmiechem
- Emm pewnie. – podałam mu Go.
- No to teraz zamienimy się lorami. Ja Ci porobię zdjęcia,
ty będziesz mi pozować, potem odprowadzę Ci do domu. Psuję Ci? – spytał poruszając
brwiami
- Hm. Okey, ale dodam jeszcze jeden warunek.
- Więc słucham, jaki.
- Pomożesz mi wybrać zdjęcia.
- Aa służę pomocą. –
uśmiechnął się. Co odwzajemniłam. I kolejna godzina zleciała na zdjęciach.
- Dobra już. Niall! Wystarczy.
- Dobra. – zrobił smutną minę podając aparat.
- Na mnie to nie działa.
- Jesteś bez uczuć.
- Bywa i tak. – powiedziałam z powagą.
- Ej no żartowałem – szturchnął mnie.
- Idziemy? – spytałam.
- Pewnie.
W drodze powrotnej dowiedziałam się o Niall’u dużo rzeczy. Nawet
bym nie przypuszczała. Zresztą od o mnie też. Niektóre rzeczy nas różniła, ale
niektóre łączyły. Weszliśmy do domu i zaprosiłam Go do salonu. Włączyłaś
laptopa i poszłaś do kuchni zrobić coś zjeść i herbatę. Gdy Niall Cię zobaczył
zaniemówił.
-Emm coś nie tak? Jestem brudna, albo coś?
- Jedzenie. Wiesz jestem jak to mówią fani FOREVER HUNGRY.
- haha. To częstuj się. -
w tym czasie, kiedy Horan pożerał kanapki, ja zgrywałam zdjęcia na
laptopa. Wybieraliśmy chyba do 24. I mimo to nie wybraliśmy wszystkich. Miałam dopiero
10 a musiałam mieć 25.
- Niall ja padam.
- Oj nie przesadzaj. Przecież to masz na jutro znaczy w
sumie to już dziś.
- Co? Niee. Proszę daj mi się zdrzemnąć. Wybiorę je rano.
- [T.I] rano 15 zdjęć jak masz z 400? A kto Ci je pojedzie
wywołać?
- No nie wiem, sama będę musiała. – powiedziałam ziewając i
wtulając się w Niallera
- [T.I] nie za wygodnie Ci?
- W sumie to bardzo. Bo Cię bardzo polubiłam Niall.
- Wiem, bo ja Ciebie też. – cmoknął mnie w czubek głowy.
- Mam pomysł. – krzyknęłam nagle stając na równe nogi
- Możemy zrobić zdjęcia nas razem w parku. Teraz.
- A kto nam zrobi?
- Harry poszedł do Tay więc, albo u niej nocuje, albo
dopiero wraca.
- Chce Ci się iść do parku?
- A mam jakieś inne rozwiązanie? Ja już mam to w głowie. Ty idziesz
z jednej strony ja z drugiej. Podchodzimy do siebie przytulamy i …- mówiłam jak
nakręcona a Nialler zaczął się śmiać.
- Dobra chodź. A po drodze zadzwonimy do Hazzy. – wziął mnie
za rękę a w drugą wziął aparat.
Do parku doszliśmy w ciągu 10 minut gdzie czekał Styles i
zgodził się nam zrobić zdjęcia. Wytłumaczyłaś mu jak ma robić, i jak to ma
mniej wszystko mniej więcej wyglądać. Gdy doszło do tego, że się przytuliliście
spojrzeliście sobie w oczy i pocałowaliście. Skrycie na to liczyłaś, od kiedy
Go zobaczyłaś. Kiedy wreszcie się od siebie oderwaliście złączyliście swoje
czoła i uśmiechnęliście się.
- Marzyłem o tym, od kiedy Cię zobaczyłem.
- Uwierz mi, że ja też. – odpowiedziałam na co Niall się
zaśmiał.
- Wiem, że krótko się znamy, ale ja jestem pewny, że –
zawiesił głos. – Kocham Cię.
- Kocham Cię. – odpowiedziałam i ponownie złączyliśmy się w
pocałunku. Jednak to co dobre musiało się skończyć. Harry przerwał nam
pocałunek oddając aparat, bo był zmęczony i chciał uciekać do domu.
- Szczęścia Wam życzę. – krzyknął na odchodnym
- Dzięki. – odpowiedzieliśmy razem.
*2 tygodnie później*
Z Horanem jestem od momentu naszego pocałunku. Razem
jesteśmy szczęśliwi. Spotykamy się w każdej wolnej chwili, czyli codziennie
budzę się koło niego. Tak Niall przeprowadził się do mnie, więc codziennie mogę
czuć jego usta na moich. Cały czas dowiadujemy się o sobie czegoś nowego, ale miło
się dowiedzieć czegoś, czego się nie wiedziało, prawda? A wracając do tych
zdjęć. Moje były najlepsze. Nikt nie wpadł na zdjęcia w nocą. No i oczywiście
dostałam najwyższą ocenę i zwolnienie z jednego sprawdzianu. To się nazywa
szczęście. A no i jeszcze jedna sprawa. Za jakiś miesiąc jedziemy odwiedzić
rodziców Niall’a do Irlandii. A moich to odwiedzimy na pewno wcześniej. Cześć jestem
[T.I] i kocham Niall’a najbardziej na świecie.
Imagin dla BuBu ;*
!Jeśli piszecie z anonima podpisujcie się nickiem z TT albo imieniem!
A teraz tak nie na temat. Widzieliście singiel Kwiatkowskiego?
Genialny co nie?
~Czubek

Huhuhuhu ale faajny :D Styles i głupie miny to norma xD Pisz kolejny ! Życzę dalszej weny @FuckMeStylees xxx
OdpowiedzUsuńBoże Powietrza !!!! @Jola_Offical !
OdpowiedzUsuńDZIĘKUJE, KOCHAM Toooo ! < 3