wtorek, 11 czerwca 2013

#7 Zayn :)

Tak Marysia to jest ta niespodzianka :)
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------



Zayn Malik. Pewnie nic Wam to nie mówi. Znacie One Direction? No to właśnie Zayn z niego jest. Jesteśmy ze sobą już rok. Mimo, że jest w trasie koncertowej Take Me Home i bardzo za nim tęsknie codziennie gadamy przez Skype. Kiedy mają dłuższą przerwę właśnie spędzamy ją razem. Ubrałaś się w krótką czarną koronkową sukienkę, która ładnie pasowała do czarnych balerinek. Włosy zostawiłaś rozpuszczone. Zrobiłaś sobie jeszcze lekki makijaż i byłaś gotowa. O 20 miał przyjść po Ciebie Zayn. Z racji tego, że zostało Ci jeszcze pół godziny postanowiłaś wejść na Twittera zobaczyć jak chłopcy planują spędzić ten czas. Następnie odtworzyłaś pierwszą lepszą stronę plotkarską. Tam, co zobaczyłaś mocno Cię zszokowało. Było to zdjęcia Zayn’a całującego się z Perrie. Pomyślałaś, że to tylko plotka, ale gdy weszłaś już na sprawdzoną stronę plotkarską okazało się prawdą. Momentalnie zaczęłaś płakać. Nie wierzyłaś, że Zayn coś takiego zrobi. Obiecał, mówił, że już nie będzie się z nią spotykać. Jednak kłamał. Jak mógł! Pobiegłaś do łazienki po żyletkę, po drodze zabrałaś kartkę papieru i długopis. Siadłaś i zaczęłaś pisać:
„ Zayn!
Nie wierzę, że mogłeś to zrobić. Widocznie to, co mi obiecałeś było tylko pustymi słowami. To miał być piękny dzień dla nas obojga. Jednak nie… Kiedy zamierzałeś mi powiedzieć? Może nigdy? Doskonale wiesz, że jesteś całym moim życiem. Pierwszą prawdziwą miłością ,na której zależy mi tak bardzo jak nie na żadnej innej.
Przepraszam za to, co zrobię, ale nie mogłam inaczej.
Kocham Cię i zawszę będę.
                   [t.i] xx”
Łzy ciekły Ci jak opętane. Nie chciałaś tego robić, ale jednak nie wytrzymałaś. Powoli zbliżała się godzina spotkania. Napisałaś szybko Tweeta: „ Nie wierzę, że coś takiego mógł zrobić. Żegnajcie xx”. Położyłaś kartkę na laptopie gdzie był otwarty artykuł. Już miałaś robić kreskę, kiedy ktoś wbiegł do twojego domu.
- [t.i.] nie rób tego! – krzyknął Zayn. – Proszę! – krzyknął ze łzami.
Obraz miałaś zamazany. Jednak nie zrezygnowałaś od tego co chciałaś zrobić. Przybliżyłaś ją do ręki. Już chciałaś zrobić kreskę jednak Zayn w porę złapał Cię za rękę. Żyletka wypadła Ci z dłoni spadając na podłogę z metalicznym dźwiękiem. Wtuliłaś się mocno w Malika i jeszcze bardziej zaczęłaś płakać.
- Ciii już. Spokojnie. Jestem tu! – powiedział przytulając Cię mocniej i głaszcząc po plecach.
- Posłuchaj. To wszystko jest nie prawdą! To ona zaczęła mnie całować nie ja ją. Przecież wiesz, że NIGDY bym Ci czegoś takiego nie zrobił. Wiem skarbie, że masz sprawdzoną stronę plotkarską, ale zawsze pytaj się mnie albo chłopców czy to prawda. Najlepiej nie czytaj o nas, tylko prędzej oglądaj wywiady. Nie chciałem Ci tego mówić, bo wiedziałem, co zrobisz a nie chciałem tego! Dlatego jak tylko wyszedłem z domu śledziłem czy nic nie tweetnęłaś. Zrozum [t.i.] jesteś dla mnie cholernie ważna i nie chce Cię stracić, bo Cię cholernie, ale to cholernie KOCHAM!. – powiedział i pocałował mnie w czółko.
- Też Cię kocham. Ale zrozum mnie. Jesteś moją pierwszą prawdziwą miłością! A to co zrobiłam to była chwila i nie przemyślana rzeczy. – powiedziałam smutna.
- Dobrze kochanie. To może dziś zostaniemy w domu. Obiecuję, że Cię nigdy nie skrzywdzę, a nawet jeśli to wiem, że nie będę zasługiwać na Ciebie.
- Nawet tak nie mów, bo jesteś dla mnie ważny jak nikt inny! – powiedziałam wtulając się mocniej.
- Dobrze. – odpowiedział i cmoknął mnie w nosek. Lubi gdy Go tak później zabawnie marszczę. – Kocham Cię.
- Kocham Cię.
- To z naszej kolacji rocznicowej dziś nici. Za to teraz ja tu, że tak powiem ogarnę i obejrzymy jakiś film a ty sobie skarbie pójdziesz się wykąpać i wskoczysz w pidżamkę. Zrobimy sobie rocznicową noc filmową. – powiedział całując mnie w czółko.
- Dobra. Ale wiesz, że ty też masz u mnie jakieś dresy i bluzę? Więc ty też możesz się przebrać.
- Zapomniałem ale skorzystam z propozycji .
- Pierwsza szuflada. Tam są same twoje rzeczy. Na wypadek jeszcze jest przyklejona karteczka.
- Haha serio? Karteczka? – śmiał się ze mnie. – słodkie.
- Pff. Dobra to ja idę się ogarnąć a ty przygotuj. – cmoknęłam Go w policzek i poszłam na górę. Zgarnęłam luźną koszulę, która służyła mi za pidżamę i jakieś spodenki. Weszłam pod prysznic i po 15 minutach dokładnego mycia się wyszła. Ubrałam się i zeszłam na dół. W salonie było zgaszone światło a droga ze świeczek prowadziła na balkon. Wyszłam i od razu mnie za murowało. Na stoliku stał laptop obok niego kubki z gorącą czekoladą, jakieś przekąski a wokoło wszędzie świeczki, co dodawało romantyzmu. A na huśtawce przygotowane były poduszki i koc. Wszystko razem wyglądało pięknie. Jak w marzeniach. Usiadłam wygodnie na huśtawce czekając na Zayn’a. Po 5 minutach dosiał się do mnie i wtuleni w siebie zaczęliśmy oglądać pierwszy z pięciu filmów. Wieczór był o wiele inny niż sobie myślałam. Byłam pewna, że zapamiętam Go na długo. Leżeliśmy przykryci kocem, w dłoniach kubki czekolady.
- Przygotowałeś to wspaniale. Najlepsza rocznica. – powiedziałam uśmiechając się.
- Dziękuję. Ale następne będą jeszcze lepsze. – również się uśmiechnął.
- Na pewno będą, bo spędzimy je razem. – powiedziałam i złączyliśmy się w długim pocałunku.
* 5 lat później *
Z Zayn’em jesteś już 3 lata po ślubie. W każdą waszą rocznicę siadacie na tarasie i oglądacie tak jak to było w pierwszą rocznicę. Bardzo lubicie ją wspominać dlatego tak też się przyjęło, że to będzie wasza tradycja. A zapomniałam . Za 4 miesiące ma przyjść na świat nasza córeczka Emily. 




6 komentarzy:

  1. Niespodzianka ! yay ;3 imagin jak zwykle świetny ! <3 czekam na kolejne ;>

    OdpowiedzUsuń
  2. Aww ! Kocham ! Kocham ! Chcę z Liamem < 3 Błagam ! < 3

    OdpowiedzUsuń
  3. aww *.* świetny!! :* I nie mogę doczekać się z Harrym dla mnie :D <33

    OdpowiedzUsuń