- Bądź gotowa o 20 zabieram Cię gdzieś. A teraz muszę
kończyć. Kocham Cię. – powiedział Liam i
się rozłączył. Co on znów kombinuję, ale przynajmniej cieszę się, że Go
zobaczę. Nie widziałam Go około miesiąca nie licząc rozmowy na skype czy przez
telefon, ale to nie to samo. Każdego wieczoru po koncercie Liam dzwonił do mnie
i opowiadał jak było. Śmiałam się z niektórych historii, ale cały Liam. Od
wczoraj chłopcy mają wolne. A dziś. No właśnie dziś jest wasza rocznica. Jesteście
razem już rok. Nie mogłaś w to uwierzyć.
To było takie nie realne a jednak. Była już 18, więc postanowiłaś, że zaczniesz
się już szykować. Napuściłaś sobie do wanny wody, weszłaś i relaksowałaś się,
jeśli to tak można nazwać. Po jakiś 45 minutach jak nie dłużej wyszłaś z niej. Wysuszyłaś
włosy i założyłaś wcześniej już przygotowaną czarną koronkową sukienkę z
rękawami ¾ ( link do niej https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiSbN1V8DSs0mpV8fy6UyyVaT8YSMRw3CgPzji44ziL2DQU8cTQrfG2tfMVzemnmxJ0Nebq1SMuFLYn7RY2B3n7jKBTvyzpX49Z4LD5blFZniVjxYGMkmWgtvkTJmc2evhy65-9KYAX_pgF/s1600/8461-1.jpg
) i zaczęłaś robić sobie lekki makijaż i kręcić włosy. Założyłaś czarne
baleriny i byłaś już gotowa. Punktualnie o 20 ktoś zadzwonił do drzwi. Był to
nie kto inny jak Liam. Przytuliłam Go od razu.
-Tęskniłam.
- Ja też. – powiedział i złączył nasze usta w czułym
pocałunku.
- Proszę to dla Ciebie. – wręczył mi różyczkę.
- Dziękuję.
- Gotowa?
- Gotowa. – powiedziała z uśmiechem.
Szliśmy uliczkami Londynu cały czas rozmawiając. Co jakieś
czas obdarowując siebie pocałunkami i szczerymi uśmiechami.
- Więc co zaplanowałeś na dzisiejszy wieczór?
-Niespodzianka, kochanie. – powiedział i cmoknął mnie w
policzek.
Doszliśmy do Big Bena.
- Liam, po co przyszliśmy pod Big Ben?
- Odwróć się. – powiedział po czym zawiązał mi oczy.
- Liam odpowiesz mi na pytanie?
- Ufasz mi? – spytał
- Liam!
- Odpowiedz na moje ufasz mi?
- No oczywiście, że tak.
- To wskakuj na barana.
- Co?
- No wskakuj na barana! – zrobiłam to o co kazał. Mogę przysiąc,
że czułam, że idziemy po schodach.
- Liam idziesz po schodach?
- Yyy nie skąd że to stwierdzenie?
- A tak pytam.
- Dobra, zeskakuj, ale nie odwiązuj jeszcze opaski.
- Dobrze. – złapał mnie za rękę i teraz gdzieś prowadził. Nagle
stanął objął mnie w tali i dostałam pozwolenie na zdjęcie opaski. Zdjęłam ją i
ujrzałam piękną panoramę Londynu.
- Wszystkiego najlepszego kochanie.
- Wszystkiego najlepszego kochanie. – powiedziałam i
pocałowaliśmy się.
- Zapraszam na romantyczną kolację na Big Benie. – zaprosił gestem
ręki wskazując przygotowany stolik.
- Oh dziękuję. – odpowiedziałam i ruszyliśmy w stronę
stolika. Liam jako dżentelmen odsunął mi krzesło i nalał do kieliszka wina. Rozmawialiśmy,
śmialiśmy się, kiedy Liam spoważniał i zaczął się denerwować.
- Liam wszystko w porządku?
- T-tak-k – odpowiedział zdenerwowany.
- Przecież widzę, mów o co chodzi.
- Muszę się Ciebie coś spytać.
- Słucham.
- Bo ja Cię bardzo kocham i nie widzę świata za Tobą nie
wiem co bym zrobił gdy by Cię nie było dlatego chciałem się spytać czy… -
uklęknął na jedno kolano i wyjął czerwone pudełeczko – zostaniesz moją żoną?
- Tak. – odpowiedziałaś bez wahania i pocałowaliście się.
Koło 23 postanowiliście już wracać. Zeszliście z Big Bena i
poszliście jeszcze na spacerek po parku. Przeszliście park chyba z trzy razy. Nie
chcieliście się po prostu rozstawać. A może kończyć tego pięknego wieczoru. Przechodziliście
koło placu zabaw a ty nie mogłaś się powstrzymać.
- Chodźmy na plac zabaw. Prooooszę.
- Za duża jesteś – wystawił język w moją stronę.
- Nie prawda. Jeszcze jestem nie pełnoletnia. Urodziny mam
dopiero za 2 tygodnie –teraz to ja wystawiłam język.
- Ehh no ok ale tylko na 10 minut.
-Dobrze tato. – zaczęłam się śmiać i pobiegłam w stronę
huśtawki a za mną Liam.
- Huśtawki to moja druga miłość. – stwierdziłam
- Co?
- Huśtawki to moja druga miłość, bo kocham się huśtać.
- A zresztą kto nie?
- Hmm każdy.
Huśtaliśmy się i rozmawialiśmy i z 10 minut zrobiły się dwie
godziny.
- Która godzina? – spytałam, bo już byłam lekko śpiąca.
- Po 1. Wracamy? Bo widzę, że Ci zimno i spać się chce.
- Ehh okey. Paa huśtawki kocham Was. – powiedziałam na co
Liam wybuch niekontrolowanie śmiechem.
- Ej foch. – powiedziałam i tupnęłam zabawnie nogą.
- Oj no nie fochaj się skarbie. Wiesz, że Cię kocham. –
powiedział i zaczął całować mnie po szyi.
- Może wiem, może nie.
Żeby mi udowodnić mój narzeczony. Ahh ja to pięknie brzmi
MÓJ NARZECZONY odwrócił mnie i pocałował długo, ale namiętnie.
- Teraz wierzysz? – spytał między pocałunkiem.
- Tak. – powiedziałam i uśmiechnęłam się.
* 3 lata później*
Z Liam’em jesteśmy już dwa lata po ślubię. Kochamy siebie i nie
widzimy świata po za sobą. A kiedy tylko jest pogoda chodzimy z naszą córeczką
Emily na plac zabaw ten, na którym byliście w pierwszą rocznicę. A co do zespołu
Liama. Koncertują i co roku starają się wydawać nową płytę. Ogólnie mają już 5
wydanych pięć płyt i każda stoi w domu na półce. Zostawiamy na specjalną
okazję, aby pokazać Emi jaki tata ma talent. A co do mnie i Liam’a jeszcze to
spodziewamy się jeszcze jednego dziecka.
Ten imagin dedykuję dla takiej osoby co nazwała mnie czubkiem.
Tak tak dla Ciebie Jola. :) A no i tak w ogóle to mi się nie podoba za bardzo. Spierdzieliłam Go strasznie. A to może z tego względu, że pierwszy z Liam'em. Ale siedziałam nad nim z dwie godziny.
Tak tak dla Ciebie Jola. :) A no i tak w ogóle to mi się nie podoba za bardzo. Spierdzieliłam Go strasznie. A to może z tego względu, że pierwszy z Liam'em. Ale siedziałam nad nim z dwie godziny.
No cóż wyszło jak wyszło. Przepraszam jeśli Ci się nie podoba ;c

HABSBHE BCJHEBJKDJBCGDBCJHBDGDEVHVBDGDVBDHJBFGFEDVCHDBGCGDBCHDGTGDVBVJBCHGEJUCBDHDBHCJDBGCBDHCVFGDHDJISNDGFEUEIENGCTSINCBHGVUDNCBGCUNCHGDUEBCTFDUWJBCHGCTEVBVCJY URDVVCU YGDBVUFGDVVGFTDVVYGTDVCHHDGTDFVCHCUDGDGBCHJHSGJHBVKGRBVGDJCBRGGFRBFIKIDIUWKJOWHDUYKJBCHVGSAYDHOWWNFHGSUYDOIEUBYTFUYWHJWBBGACFJKSJNCBGXFOSNMBSVDHJSJDHTZGVHSBKUSGCHGTVXBCJDNBFJHGGXYHSJBDHVJCGSBJHSUUXOWNDHSGCIAOKSNHVGDXYUSNCHTG SISNCHGCVBNSUYTFVBJNBVCFGHJKNCJHDBNCKIUHSGDFGHJVKCMNXBHCFJDKCHGFDEHJSMNCVJRIDUCHYGFHRJKDMXNCHV Przepraszam nie mogłam się powstrzymać < 3 KOCHAM ! Mam nadzieję, że rozumiesz mój język xD
OdpowiedzUsuńDziękuje za dedykację Kochany Mój CZUBKU < 3 Jak ja cię kocham ! Boże to ci się w głowie nie mieści ;**** Jesteś Wspaniała < 3 @Jola_Offical < 3
Rozumiem, że tym " HABSBHE BCJHEBJKDJBCGDBCJHBDGDEVHVBDGDVBDHJBFGFEDVCHDBGCGDBCHDGTGDVBVJBCHGEJUCBDHDBHCJDBGCBDHCVFGDHDJISNDGFEUEIENGCTSINCBHGVUDNCBGCUNCHGDUEBCTFDUWJBCHGCTEVBVCJY ... " Wyrażałaś jak Ci się podoba. Jejku. Dziękuję, że tak sądzisz <3 Kocham Cię ;*
OdpowiedzUsuń