piątek, 1 listopada 2013

#24 Niall

Z Niall'em przyjaźnie się już o dwóch lat. Znamy się praktycznie na wylot. I teraz coś smutnego. Niall ma dziewczynę o imieniu Bella i  jest strasznie o mnie i Emily zazdrosna. Doszło nawet do tego, że raz zerwał ze mną kontakt bez słowa wyjaśnienia. Zaufałam mu drugi i ostatni raz. Jak na razi się to nie powtórzyło. No właśnie JAK NA RAZIE. Emi powiedziała mi kiedyś w tajemnicy, że myśli, że się w nim zakochałam. A prawda jest taka, że kocham Go, ale jak starszego brata. Tylko i wyłącznie. Z moich rozmyśleń wyrwał mnie dzwonek telefonu.
-Siemka Emily. Co tam chce moja kochana przyjaciółka?
- Ohh jak miło. - zaśmiałyśmy się. - Słuchaj spotkamy się dzisiaj? Jest ładna pogoda możemy się gdzieś przejść.
- No spoko. To wpadnij po mnie za 20 minut ha tylko coś zjem, bo jeszcze nic nie jadłam.
- Luuuzik. I zadzwonimy jeszcze po Horana, nie?
- No wiesz jak tylko będzie w domu i Bella nie będzie miała nic przeciwko to z wielką chęcią. Ale to już jak będziemy znać cel gdzie pójdziemy.
- Dobra. Too ja dzwonie czy ty?
- Aaa takie szczegóły to się później ustali.
- Niech Ci będzie.
- To do zobaczenia.
- Paa.
Zbiegłam szybko po schodach na dół i zrobiłam sobie tosty. W czasie gdy one się podgrzewały założyłam swoje czarne Converse, które dostałam od Niall'a na moje ostatnie urodziny. Dokładnie tak jak się umówiłam z Emily była u mnie za 20 minut.
- Heeej. - przytuliłyśmy się.
- No siemka. Wezmę tylko iPhone'a i możemy iść.
- Leć, ja czekam. - powiedziała z uśmiechem.
Pobiegłam szybko po schodach do pokoju. W drodze powrotnej napisałam mamie sms, że wychodzę i nie wiem kiedy wrócę. Zgarnęłam po drodze jeszcze klucze do domu i kurtkę. Zakluczyłam drzwi i ruszyłyśmy w stronę parku i tam postanowiłyśmy, że zadzwonimy do Niall'a.
- A jak tam układa Ci się z Matt'em ? - zapytałam podekscytowana.
- Eee no dobrze. - odpowiedziała trochę zamieszana.
- Ejjj! - powiedziałam oburzona.
- Coo? - spytałam zdziwiona.
- Kłamiesz jak nic! Wiesz co jak tak możesz. - zaczęłam udawać, że płaczę po czym od razu wybuchnęłyśmy śmiechem. Do parku doszliśmy w bardzo dobrych humorach. Siadłyśmy sobie na jednej z ławce i dalej dyskutowałyśmy.
- Ejj a to czasem nie Bella? - spytałam Emi w którymś momencie i pokazała na parę całujących się.
- Aaa wiesz, że to chyba ona? Ale nie z Niall'em. - powiedziałam poważnie.
- Zdradza Go! - stwierdziła Emi.
- Dzwoń do Niego, bo od mnie nie obierze.!
- Co? Dlaczego? - spytała zdziwiona.
- Nie ważne czemu. Dzwoń do niego! - mówiłam zdenerwowana.
Przyjaciółka wyciągnęła swojego białego iPhone'a i wybrała numer do Irlandczyka.
-Hej Niall słuchaj mógłbyś przyjść szybko do parku?
- No to super a za ile będziesz?
-Okey to czekam. Pa. - nie słyszałam pełnej rozmowy z Horanem, więc czekałam jak skończy rozmawiać.
- Będzie za max 5 minut, bo jest gdzieś tu w okolicy.
- Noo za 5 minut to będą lizać się po twarzy, albo jeszcze lepiej już będą się rozbierać w krzakach.
- hahaha nie tak ostro siostro!
Cały czas patrzyliśmy czy nadal tam są, ale rozmawiałyśmy już na swoje tematy. A Nialler rzeczywiście po 5 minutach z zegarkiem w dłoni przyszedł.
-  Noo to co się stało ? - skierował to pytanie do Emi.
- Patrz tam! - pokazała Emi na jedną z ławek. - To nie Bella?
W jego oczach pojawił się szok. - Tak to chyba ona.
- I co teraz zamierzasz zrobić? - spytałam.
- Nie twój zasrany interes! - wrzasnął a w moich oczach pojawiły się łzy. Na szczęście nie zauważył ich, bo ruszył w stronę rudowłosej dziewczyny. Nie wiem co konkretnie mówił, ale widać było, że ostro się kłócili.
-[T.I] o co pokłóciłaś się z Niall'em? - spytała przytulając mnie Emi.
- Nie ważne... A zresztą pokłóciliśmy się, że zostawił mnie znów i jego usprawiedliwieniem jest tylko i wyłącznie to, że Bella to moja dziewczyna i w ogóle. - mówiłam i powstrzymywałam się od płaczu. Przyjaciółka przytuliła mnie i powiedziała tylko. - Jestem z Ciebie dumna. - i cmoknęła mnie w policzek. Potem zaśmiałyśmy się i kontynuowałam dalej. - Powiedziałam mu też, że jeśli ma tak być dalej to lepiej, żeby o mnie zapomniał to wydarł się na mnie że nic nie rozumiem i jestem tylko zasraną małolatą! - mówiłam ale teraz nie powstrzymywałam łez i pozwoliłam im swobodnie płynąć. Emily od razu mnie przytuliła.
- Ejj Niall wraca. - powiedziała nagle. - i idzie o dziwo szczęśliwy.
- A wy co takie smutne? - zapytał pełen energii. - Matko [T.I] cze,u płaczesz? - mówił w szoku.
- Ty już powinieneś wiedzieć Niall. - odpowiedziałam po czym wstałam i ruszyłam w stronę domu. Nie zatrzymywali mnie a ni nic, więc było to dla mnie na korzyść. Po jakiś 15 minutach byłam już pod domem. Otworzyłam drzwi i weszłam. Mamy jeszcze nie było, więc miałam dom dla siebie. Pełen chill. Weszłam do salonu włączyłam swoją ukochaną płytę z ulubionymi piosenkami i podkręciłam na FULL. W czasie gdy zdejmowałam buty usłyszałam pierwsze nuty A$AP Rocky. Żeby nie zawracać sobie głowy Niall'em zaczęłam robić sobie coś do jedzenia. A że nie miałam ochoty na jakieś wielkie cuda po prostu włożyłam parówki do mikrofali na dwie i pół minuty i weszłam na Twittera: " Paruffki <3 Kocham ^^" weszłam jeszcze w interakcje i zobaczyłam tweet od Irlandczyka.: " Dzwonię dzwonkiem już od 5 minut. Mogła byś mnie wpuścić?" I co zrobić? Otworzyć mu te drzwi? Ehh raz się żyję. Podeszłam do przedsionka po czym przekręciłam górny zamek i Go wpuściłam.
- Możemy pogadać? - spytał kiedy przykręciłam muzykę.
- Jeśli musimy. - było mi to obojętne. Miałam tego dość jak na jeden dzień.
- Tak musimy! - podniósł ton, na co ja podskoczyłam ze strachu. - Przepraszam. - wyszeptał.
- Za  co ty mnie przepraszasz? - spytałam zdziwiona.
- Za wszystko w szczególności za moje zachowanie, nie powinienem Cię tak traktować. Zachowałem się jak ostatni idiota. - zrobił przerwę. - a to wszystko przez to, że - kontynuował. - Zakochałem się w Tobie [T.I] - wyszeptał po czym spuścił wzrok.
- Wytłumacz mi jeszcze jedną rzecz. Po jakiego za przeproszeniem chuja umawiałeś się z Bellą? - zapytałam na co westchnął .
- Bo chciałem sobie wmówić, że to co do Ciebie czuję to taka braterska miłość, al nie mogłem, wiedziałem, że to coś więcej. A jak Cię zobaczyłem dzisiaj w parku płaczącą. Nie mogłem sobie tego wybaczyć bo ... - zrobił przerwę.
- Bo? - spytałam.
Złapał mnie za rękę po czym zmniejszył dystans między nami jakbym miała za chwilę uciec. - Kocham Cię. - dokończył. Teraz to wszystko zrozumiałam. Też wmawiałam sobie, że to braterska miłość a tak na prawdę jest całym moim życiem.
- Kocham Cię! - powiedziałam a potem złączyliśmy się w czułym pocałunku.
*2lata później*
- Horan! Ruszaj swoje zacne cztery litery, bo spóźnimy się do Emily i Matt'a! - wołałam go zakładając czarne vansy.
- Noo już. A w ogóle to gdzie się z nimi spotykamy? - zapytał zakładając bluzę.
- Dzisiaj piątek. Czyli spotykamy się w kawiarni tak jak zawsze. Nie pamiętasz? - mówiłam kryjąc śmiech.
- Aaa racja. - powiedziałam i cmoknął mnie w policzek po czym wyszliśmy z domu.
Od 2 lat naszą tradycją stało się, że razem z Emily i Matt'em spotykamy się w piątek an pogaduchy. TAK! Emily jest nareszcie z Matt'em. Przyznała się po jakimś miesiącu od pory kiedy z Niall'em wyznaliśmy sobie miłość. Ma zapłon! Pewnie myślcie co z Bellą. Skończyła marnie. Co piątek to z innym chłopakiem przechodzi koło kawiarni a my się śmiejemy. ALE najważniejsze, że ja z Niall'em jesteśmy szczęśliwi.
Siemka ! 
I jak wrażenia? mi się podoba hmm lekko
mówiąc zjebałam to! 
No i przepraszam, że tak długo musicie czekać no ale
wiecie tak jak pisałam wcześniej mam tą karę.
Już poprawiłam wszystkie, ale jeśli dostanę jeszcze 1 tata
zabierze mi Go i w ogóle nie bd miała z wami kontaktu.
Dziękuję też tym co komentują zawsze, bo wiele 
to dla mnie znaczy. 
Trzymacie się i do następnego 
O kim chcecie ? 
Love You All.

CzuBBek.

4 komentarze:

  1. Cudowny imagin *.*
    @KKISS_YOU_1D

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham To < 3 jchgdstvdfvdhdn >>>>>>>>>>>
    @Sexy_Animaal

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeejku świetny! ^^ <33
    @Only_MyDreams

    OdpowiedzUsuń
  4. no cóż mogę Ci tu napisać. zajebisty ! ale to to chyba już wiesz c; czekam na kolejny :3
    Mańka xx

    OdpowiedzUsuń